środa, 23 stycznia 2013

Koniec malowania!

No nareszcie! Efekt całkowicie przerósł moje oczekiwania i salon ze znienawidzonego stał się ukochanym. Brakuje mi jeszcze nowych mebli ale to już wkrótce :) Zasypię was dziś zdjęciami zrobionymi przed remontem bo jest już zbyt ciemno żeby mój telefon zrobił jakiekolwiek zdjęcia a poza tym nie zdążyłam umyć okien i nie chcę was tym brudem przerazić.Co tu dużo opowiadać - zobaczcie jak było:


2 powyższe zdjęcia przedstawiają mieszkanie zaraz po jego zakupie z salonowym i kuchennym wyposażeniem w postaci mebli.







Przyszedł czas na pożegnanie się z nijakim beżem przybrudzonym jego 3 letnim żywotem (nasz dom został wybudowany 3 lata temu lecz my mieszkamy tutaj 1,5 roku) oraz wnękami z których tynk się sypał i płyty odpadały.Jakoś nie żal mi się z tym kolorem rozstawać - szczerze go nienawidziłam od samego początku.
Jutro zrobię zdjęcia nowego koloru. Mam nadzieję że zostanie przyjęty z tak ogromną radością jak ja go przyjęłam. Słodkich snów wam życzę.
Całuski:*

18 komentarzy:

  1. Wpadam z rewizytą.No to nie pozostaje nam nic, jak tylko czekać na efekty malowania.

    OdpowiedzUsuń
  2. hmmmm...no ciekawa jestem jak będzie po:)))
    Ps,zlikwiduj w ustawieniach komentarzy weryfikację:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Qrko kochana za podpowiedź - już usuwam :)

      Usuń
  3. masz piękną kuchnię! Nie mogę się napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sonja ślicznie dziękuję :) w planach jeszcze mikrofalówka pod zabudowę i jakieś bajeczne dodatki ale powolutku - wszystkiego naraz się nie da :)
      Dziękuję za odwiedziny :*

      Usuń
    2. oczywiście, wszystkiego się od razu nie da zrobić, ale wierzę, że małymi kroczkami wszystko będzie wyglądało tak, jak tego chcesz, jak kiedyś o tym marzyłaś :)
      tego Ci życzę :)
      w wolnej chwili, zapraszam Cię na mój blog o zdrowym trybie życia lub kosmetyczny :)
      uściski :*

      Usuń
    3. Sonja my wprowadzilśmy się 1,5 roku temu i był to strasznie trudny i intensywny dla nas czas. Dopiero teraz odzyskujemy siłę i spokój na to by urządzić nasze Gniazdo tak jak chcemy : Z miłą chęcią cię odwiedzę tym bardziej że zdrowy tryb życia bardzo mnie interesuje :)

      Usuń
  4. Stopniujesz napięcie! Ciekawa jestem dalszego ciągu... :)
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję ci za odwiedziny :) Oj biorąc pod uwagę ilość moich marzeń i planów historia będzie baaardzo długa ;) Pozdrawiam serdecznie :*

      Usuń
  5. Ojej, to ja tez jestem bardzo ciekawa! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kochana szarości i paski - już widoczne na blogu :)

      Usuń
  6. Ciekawe co tam wykombinowałaś...Miłej niedzieli pa....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasiaki Ulencjo kochana i szarości - widoczne w najnowszym poście ;) zachwalę cię jeszcze troszkę mówiąc dalej że jestem pod wrażeniem twojego talentu i pomysłów. Strasznie mi miło ze mnie odwiedziłaś. Buziaki :)

      Usuń
  7. Czekam na zmiany, będę zaglądała i zapraszam do mnie, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ali ślicznie dziękuję za odwiedziny :)

      Usuń
  8. Bede czekac z niecierpliowscia na nowa odslone :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ateno dziękuję ślicznie za odwiedziny i zapraszam do dalszego zaglądania :)

    OdpowiedzUsuń

Ślicznie dziękuję za komentarz :*